No więc sama nie wiem od czego mam zacząć. Najpierw powiem, że jest to post bardziej do osób, które czytały tę książkę, ponieważ chciałabym wymienić opinie o tej lekturze. A teraz może od końca. ZAKOŃCZENIE- totalnie mnie rozwaliło, według mnie nie można tego nazwać 'zakończeniem', według mnie ta książka nie ma zakończenia, urywa się w pewnym momencie, dając czytelnikowi okazję do rozmyślań, refleksji i samodzielnego, subiektywnego wykreowania zakończenia historii. Jednak nie jestem pewna, czy tak do końca mi się to podobało. Skończyłam czytać 'Norwegian Wood' dosłownie 3 minuty temu i jak na razie czuję pustkę. Nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Chociaż z drugiej strony niezakończenie Murakami'ego jest wprost wspaniałe, może dlatego, że się tego nie spodziewaliśmy. Domyślam się, że nikt z nas, czytelników, nie sądził iż książka (nie)skończy się w ten sposób. I właśnie to (nie)skończenie można interpretować na swój sposób. Myślę, że pomysłów o co tak naprawdę chodziło autorowi będzie tyle ile osób sięgnęło po tę pozycję. Włącznie z końcówką cała książka wywarła na mnie ogromne wrażenie! Klimat tajemniczy, trochę ponury, smutny, można by powiedzieć depresyjny bardzo mi się spodobał. Dodatkowo, mimo iż książka nie była bardzo długa, nie dało rady przeczytać jej na raz. Trzeba było znaleźć czas na przyswojenie sobie wszystkiego, rozmyślenie, zastanowienie się nad tym. Historia miłosnego trójkąta wciąga- bez dwóch zdań. Watanabe, Naoki, Midori i wiele innych postaci wspaniale wykreowanych. Niektórzy porywczy, nieprzewidywalni, radośni, inny spokojni i zdystansowani, niepewni przez całe swoje życie, jednak każdy z nich miał swoje własne problemy, które utrudniały mu drogę do szczęścia. W sumie tak jak w prawdziwym życiu- problemy ma każdy, jednak trzeba z nimi walczyć i się nie poddawać. Mimo iż w książce jest wiele, wiele smutku, są również bardzo optymistyczne i śmieszne momenty.
Jest to moja druga książka Murakami'ego. Chyba mogę powiedzieć, że ta bardziej mi się podobała. Jednak jestem pewna, że sięgnę po kolejne.

Faktycznie zakończenie rozwala i powala ... ale ja lubię takie książki i być może dlatego "Norwegian Wood" bardzo, ale to bardzo przypadł mi do gustu :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam Murakamiego i tę książkę też mam w planach:))
OdpowiedzUsuńTyle osób oczarowała twórczość Murakamiego... Ja jeszcze nie miałam z nią do czynienia ale to świadczy o tym, że muszę się do niej dobrać ;)
OdpowiedzUsuńVery intersting! follow each other darling?:X
OdpowiedzUsuńFashionSpot.ro